Pod koniec roku listopad-grudzień własnymi siłami wyburzyliśmy jedną ścianę i drzwi do salonu.
Elektryk założył gniazdka, Pan hydraulik dokończył grzejniki i montaż pieca, pojawiło się także ogrzewanie podłogowe w kuchni i łazience.
Plan domu nadal prawie aktualny, jedynie zrezygnowaliśmy z przejścia z kuchni do salonu, dzięki czemu zyskaliśmy sporo miejsca w obu pomieszczeniach :)
pokoik synka
"przejście" z sypalni do salonu
podłoga w kuchni z ogrzewaniem
pokoik synka z nową ścianą od łazienki
No comments:
Post a Comment